piątek, 23 listopada 2012

Sukienka z Burdy dla dzieci 1/2011

Moja pierwsza sukienka uszyta z wykroju, a nie na czuja. Burda dla dzieci 1/2011. 
Uszyta rok temu dla dwuletniej wtedy Łucyjki, 
a że Łucyjka podrosła, wystarczyło sukienkę przedłużyć koronką :)
Kokardę wymieniłam też na bardziej praktyczną.
Materiał oczywiście z tuniki za 1 pln w SH :)






Stara nowa bluza Ritki

Bluza po Tobiaszku - zbyt męska na małą damę, 
przy pomocy babci Krysi przeobraziła się w damską bluzę w marynarskich kolorach :)
Babcia zrobiła na szydełku prześliczne kwiatki, ja dorobiłam te nieszydełkowe i bluza wróciła do łask. 




 A tu owa bluza 4 lata wstecz na moim ślicznym małym Tobiaszku :)



I na nowej właścicielce Ritce dzisiaj :)




czwartek, 22 listopada 2012

Koszulka i spódniczka z chłopięcego t-shirtu

Z granatowego t-shirta od Ralfa po Tobiaszku zrobiłam dla Łucyjki koszulkę i mini spódniczkę :). 
Oczywiście mogłam zostawić go dla niej takiego zwyczajnego, granatowego, bez kwiatków i bufek. 
Ale myślę że Pan Lauren nie pogniewa się z powodu takiej przemiany jego dzieła. 
Najpierw odmierzyłam od dołu jaką długość potrzebuję na spódniczkę i odcięłam, 
po czym wszyłam ją na gumę zyskując dodatkowe 2 cm. 
Potem odmierzając od pasującej na Łucyjkę koszulki wycięłam podkrój pachy, 
odcinając istniejące rękawki ( pewnie przydadzą się na jakąś aplikację, albo ciuszek dla małej lali). Doszyłam małe bufki i dół koszulki z materiału w śliczną beżowo-granatowo-bordową łączkę. 
I oczywiście kieszonka na iryska :)
Cudnie wyglądała w tym latem ze słomkowym kapeluszem na głowie, ale aparatu nie było w polu widzenia. 
Zdjęcia znów mało ostre... Przydałby sie jakiś kurs fotografii...










środa, 21 listopada 2012

Pierwszy chustecznik

Właśnie uszyłam mój pierwszy chustecznik, według własnego wykroju. 
Uszyty z tkaniny ikeowskiej w romantyczne róże.
Chusteczki wkłada się do niego przez otwór przygotowany z boku.
Jest dość miękki i się zagina gdzieniegdzie, ale i tak wyszedł nieźle.
Następny uszyje jednak większy by chusteczki weszły razem z pudełkiem, 
co doda chustecznikowi kształtu.











Dwie sukienki z jednej

 Uwielbiam gdy podczas szycia rzeczy się mnożą. 
Tutaj z jednej mojej sukienki zrobiłam dwie dla moich dziewczynek.
Zdjęcia robione latem...można sie trochę rozmarzyć, 
jak cudnie jest biegać boso, nie martwiąc się o zimną podłogę...





















wtorek, 20 listopada 2012

Worek dla przedszkolaka z tygrysem

Jak tylko dowiedziałam się , że w przedszkolu jest miejsce dla mojego jakże już dorosłego syna, wzięłam się za szycie Worka dla Przedszkolaka...
Oczywiście z tygrysem :) i imieniem mego potomka :)
Worek stał się od razu ukochanym workiem i nie było sposobu by został w przedszkolu 
z kapciami i gaciami na zmianę...
Tobiasz bardzo potrzebował go mieć w domu...
Tygrys zeskanowany z "Szycie krok po kroku" i wyhaftowany na ciemnej tkaninie przez kartkę na której był wydrukowany...Oczywiście kupa roboty z wyrywaniem papieru spomiędzy nitek...
A potem jeszcze wycinanie co poniektórych elementów 
by wyłonił się musztardowy materiał spod spodu...
Literki oczywiście krzywe, 
ale nie pojęłam jeszcze sztuki prostego naszywania tego typu aplikacji








poniedziałek, 19 listopada 2012

Jesienny spacer

Jesienią też można szaleć na boisku :)