Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 kwietnia 2013

niedziela, 17 marca 2013

Lala dzidziuś ciąg dalszy


Ciuszki dla lali z resztek :)









niedziela, 27 stycznia 2013

Ciuszki dla lali dzidziusia - chłopięce

Tobiasz chętnie uczestniczy w opiece nad Łucyjkowymi dzidziusiami, 
a szczególnie upodobał sobie małego Franka, marząc o braciszku...
Franek więc został obszyty po męsku

Koszulka i czapka z resztek po starym mężowskim t-shircie, 
a spodenki zmniejszone z niemowlęcych, według wykrojów: tutaj
Koszulkę zrobiłam na czuja według wykroju śpioszków.






Recycling - dzidziusiowe ciuszki przerobione na ubranka dla lali

Kilka starych ciuszków po moich dzieciakach z okresu niemowlęcego przerobiłam na ubranka dla lali dzidziusia. Te lalki są mniejsze od prawdziwych noworodków o ok 15 cm, więc nawet w noworodkowych ubrankach sie topiły. A Łucyjka weszła już na dobre weszła w etap mamowania lalkom :)
Wszystko pomniejszyłam używając kilku prostych wykrojów
Wykroje znajdziesz tutaj

Spioszki z niemowlęcego t-shirta, zapinane na ramieniu:



Śpioszki z niemowlęcego rampersa, zapinane na plecach. Rękawki dosztukowane z innego materiału:




2 pomniejszone body i zwężone śpioszki dla wcześniaka:



 Świąteczna sukienka z welurowej koszulki, zapinana z tyłu:







sobota, 5 stycznia 2013

Tygrysiaste śpioszki dla minidzidziusiów

Łucyjkowe minidzidziusie były golaskami. 
Łucyjka martwiła się że im zimno, 
więc uszyłam im ciepłe piżamki z polarowych resztek po piżamkach od dzieci.
Uszyte ręcznie "na dzidziusiach". 





wtorek, 1 stycznia 2013

Mebelki dla Barbie z pudełek kartonowych

Prezent dla Łucyjki - mebelki dla lalki Barbie do domku na regale :)
Wykonany z kartonowych pudełek, pomalowany w technice decoupage


Łóżko, poduchy i kołdra:






Szafa:





Niedokończony tył szafy zdradza pudełko...





poniedziałek, 26 listopada 2012

Korony dla Księcia i Księżniczki

Pewnego razu w lumpekise wyhaczyłam wielką złotą ceratę! Kosztowała pare groszy... 
Od razu wiedziałam że to będzie zakup stulecia... 
I rzeczywiście okazała sie niezbędna przy moich szkrabulcach. któreż dziecko nie lubi się przebierać? 
Na pierwszy plan wyszły z niej korony: dla Ksiecia Tobiasza i Księżniczki Łucji :)