poniedziałek, 19 listopada 2012

Jesienny spacer

Jesienią też można szaleć na boisku :)















niedziela, 18 listopada 2012

Zimowa czapa dla męża

Czapa zimowa dla mojego męża. 
Uszyta z materiału po marynarce, polarowej podszewki i futerka.
Daszek ze zniszczonego fullcapa. 













I, jak to Tobiasz przecudnie wymyślił: "Nasza mała Niedźwiedziczka"



czwartek, 15 listopada 2012

Zeskrobywanie lukru :)

Wielkie zeskrobywanie lukru z urodzinowych pączków mego męża :)



Spódniczka na ściągaczu - Tutorial

Z mojej koszulki w pięknym kolorze fuksji zrobiłam dla Łucyjki koszulkę i spódniczkę. 
Po zrobieniu koszulki zostało go tak mało że musiałam do spódniczki dołożyć inny materiał. Wykorzystałam więc kawałek dobrze rozciągliwej dzianinki w kolorze fioletowym. 
Tutorial dotyczy samego ściągacza, który jest sprawą dość oczywistą, ale sama wiem, że nieraz warto zobaczyć jak ktoś inny robi najbardziej proste i oczywiste rzeczy.





 Składam materiał na pół szew do szwu. Wkładam ściągacz do spódnicy prawa do prawe, przypinam równomiernie zaczynając od środka

 Szyjąc naciągam ściągacz tak by ładnie układały się marszczenia



 Stebnuje od wierzchu układając ładnie wykończenie ściągacza  pod spódnicą


 Spódniczkę ozdabiam kwiatkiem z kółek zrobionym z resztek koszulki :)







A tu jeszcze zdjęcia koszulki do kompletu na mojej modelce :)




wtorek, 13 listopada 2012

Prace plastyczne

Przydałoby sie mieć zawsze przy sobie, np. na sznurku, aparat żeby uwiecznić 
wszystkie piękne i twórcze chwile z dziećmi. 
Niestety zdarza mi się to dość rzadko. 
A do tego zwykle brakuje czasu w na ten proces: przegrać zdjęcia na komputer, obrobić 
i zmniejszyć w Picassie wyrzucając nieudane i powklejać na bloggera.  Gdzie by tego czasu trochę zaoszczędzić, żeby starczyło go na takie luksusy?









poniedziałek, 12 listopada 2012

Okładka na brewiarz

Prezent dla mojego małżonka na urodziny - okładka na brewiarz. 
Ikonę sam sobie wybrał. 
Okazało się że jednak da się haftować na maszynie złotą nicią - do tej pory  mi się nie udawało. Trochę się urywała w trakcie, ale efekt ciekawy.
Wykonanie niezbyt udane (szczególnie za duże usta i przekombinowane oczy), 
ale nie było już czasu na prucie, bo musiałam jeszcze zrobić urodzinowe pączki :)